W poprzednim tekście, poruszyłam wiele zagadnień dookoła ochrony skóry przed słońcem.

Już wiecie jak nie obciążać skóry nieprawidłową fotoprotekcją, jaki wybrać faktor SPF oraz jakimi kosmetykami poprawiać fotoprotekcję w ciągu dnia. Temat jest niezwykle obszerny i zawsze budzi zainteresowanie. Niestety słońce przysparza nam coraz więcej problemów ze skórą, dlatego poniżej kolejne informacje dotyczące filtrów i prawidłowej ochrony przed UV.

Filtry chemiczne

Pochłaniają energię UV zamieniając ją w energię cieplną. Wykazują działanie przeciwutleniające. Plusem filtrów chemicznych jest bardzo wysoka fotoprotekcja przy zachowaniu lekkiej, niebielącej formuły kosmetyków. Filtry chemiczne częściej znajdziemy w kremach „dry touch” i lekkich emulsjach np. do cer tłustych. Minusem jest zwiększone ryzyko podrażnienia skór bardzo wrażliwych lub z uszkodzonym naskórkiem. Nie demonizowałbym negatywnego działania tego rodzaju filtrów na skórę. Zachowajmy rozsądek. Przeanalizujmy zyski i straty. Co w danym momencie przyniesie nam większą szkodę? Jeśli przypuszczenia o szkodliwości związku stosowanego w kosmetykach znajdą potwierdzenie w niezależnych badaniach, wówczas substancja zmienia swój status. Uznane za bezpieczne, składniki muszą się mieścić w normach na bieżąco weryfikowanych przez Unię Europejską i odpowiednie jednostki kontrolne.

Filtry chemiczne podobnie jak inne składniki pochodzenia zarówno naturalnego jak syntetycznego zawsze stosowane są w ściśle określonych normach, co zapewnia bezpieczeństwo ich używania. Listy składników szkodliwych lub o podwyższonych właściwościach alergizujących są na bieżąco uaktualniane, zgodnie ze stanem aktualnej wiedzy i wyników badań naukowych. Żaden producent nie chce wprowadzać na rynek preparatów alergizujących i na bieżąco aktualizuje listy używanych substancji. Zaufajmy nauce.

Filtry mineralne

To substancje chemiczne, które w postaci minerałów znajdują się w skorupie ziemskiej np. tlenek cynku, dwutlenek tytanu. Na promieniowanie UV działają jak lustro i je odbijają. Tlenek cynku chroni skuteczniej przed UVA a dwutlenek tytanu przed UVB. Dlatego często te dwa związki występują jednocześnie.
Plusem filtrów mineralnych jest:

  • szerokie spektrum działania UVA/UVB
  • fotostabilność
  • bardzo dobra tolerancja nawet przez skóry wrażliwe

Minusem filtrów mineralnych zwykle jest efekt bielenia, jednak pojawia się coraz więcej kremów o większym o rozdrobnieniu minerałów i mniejszym stopniu bielenia. Filtry mineralne mogą wpływać na zwiększenie aktywności gruczołów łojowych i nieco większe przetłuszczanie się i świecenie skóry. Dlatego przed zakupem nie sugerujmy się tylko opisem. Warto sprawdzić preparat w testerze.

Filtry fizyczne działają bezpośrednio po aplikacji natomiast filtry chemiczne potrzebują ok. 15-30 min. na skórze aby dawały aktywną ochronę. Większość fotoprotekcyjnych kremów dla dorosłych to mieszanki filtrów fizycznych i chemicznych, dlatego nakładajmy je na skórę ok 30 min. przed ekspozycją na UV.

Wyciągi roślinne w preparatach do fotoprotekcji.

Wyciągi roślinne wykazują zwykle bardzo niski wskaźnik SPF. Ich rolą jest silne działanie przeciw wolnym rodnikom i innym uszkodzeniom powstałym przez UV. Dlatego wyciągi roślinne powinny się znaleźć w dobrym kremie odmładzającym. Substancje które działają wtórnie promieniochronnie to antyoksydanty. Przerywają fotochemiczne reakcje wolnorodnikowe wywołane przez UV. Zatrzymują destrukcyjny dla naszej skóry proces stresu oksydacyjnego. Źródłem całej palety antyoksydantów są wyciągi roślinne. W Samarité dobieramy zioła ze szczególną troską i największą świadomością ich działania. Warto swoją ochronę przed szkodliwym działaniem UV wesprzeć o pochodzące z ziół antyoksydanty.

Dzięki kombinacji aż 33 ziół receptury działają niezwykle silnie antyoksydacyjne i przeciwstarzeniowo. Wyciągi roślinne w połączeniu z filtrami UV stanowią kompletną i wzajemnie się uzupełniającą ochronę przeciwstarzeniową. Jest to idealna kompozycja kremu odmładzającego jakim jest Divine Cream.

Supreme Balm zawiera bardzo dużą ilość oleju migdałowego, który jest idealny do pielęgnacji skóry w trakcie i po opalaniu. Olej migdałowy zawiera flawonoidy oraz kwas ferulowy chroniący DNA komórek skóry. Redukuje fotostarzenie i przyśpiesza regenerację uszkodzonych po opalaniu komórek.

Oznaczenia na kosmetykach fotoprotekcyjnych.

SPF (Sun Protector Factor) oznacza w dużym uproszczeniu ile razy dłużej można skórę chronioną preparatem poddać działaniu słońca, w porównaniu ze skórą nie chronioną, bez ryzyka wywołania rumienia. Ponownie upraszczając SPF 30 oznacza, że możemy spędzić na słońcu 30 razy dłużej czasu do wystąpienia rumienia niż gdybyśmy filtra nie użyli. Jednak filtr nie może dawać zgubnego poczucia, że możemy bez umiaru korzystać ze słońca. Dlatego nie polecam traktować dosłownie tego przelicznika. Promieniowanie jest różne w ciągu dnia i zależne od szerokości graficznej, warstwy ozonowej. Filtr w trakcie opalania traci swoje właściwości ochronne. SPF odnosi się tylko do ochrony przed UVB. Warto zauważyć, że SPF 30 chroni skórę przed UVB w 97% a SPF 50 w 98%.  Pomimo nieznacznych różnic procentowych, wysokość SPF ma olbrzymie znaczenie co opisuję w poprzedniej części tekstu. Zwykle nakładamy na skórę zbyt mało kosmetyku z filtrem przez co SPF 50 chroni nas na poziomie SPF 25.

IPD/PPD to wskaźnik o ile jest zmniejszona dawka UVA przedostająca się do skóry. Warto aby PPD był również wysokim poziomie. Ikonka UVA w kółku oznacza, że ochrona przed UVA stanowi minimum 1/3    ochrony przed UVB. Taka zasada dotyczy kremów produkowanych Unii Europejskiej.

HEV to oznaczenie wskazuje na zawartość w kremie filtrów światła niebieskiego emitowanego przez słońce ale przede wszystkim monitory komputerów, smartfonów oraz światło led. Niestety ciężko określić liczbowo taką protekcję, dlatego nie znajdziemy przy tym skrócie żadnej wartości liczbowej tak jak ma to miejsce przy SPF.

Ile aplikować kremu fotoprotekcyjnego?

Na twarz powinniśmy nałożyć 1,25 g kremu by zapewnić protekcję deklarowaną na opakowaniu. Zwykle nakładamy o połowę mniej co radykalnie obniża stopień fotoprotekcji. Gęste kremy ważą więcej. Jeśli krem ma bardzo lekką formułę np. do skór tłustych, wówczas 1 g kremu to więcej niż 1 ml. Dlatego lekką emulsje powinniśmy aplikować na skórę w większej ilości. Orientacyjnie na twarz powinna przypadać duża kropla kremu wielkości monety 5 zł. Inna metoda obrazująca odpowiednią ilość kremu to miarka odnosząca się do długości palca.

Wyciśnij cienką strużkę kremu z filtrem na długości dwóch palców, wówczas będzie to orientacyjna ilość kremu na twarz. Długość trzeciego palca przeznaczona jest na szyję. Krem nakładamy delikatnymi ruchami aby jednolitą warstwą pokryć całą twarz. Zbyt mocne lub szybkie ruchy powodują, że krem zbija się w nieregularne plamy przez co ochrona jest nierównomierna. Jeśli jesteśmy cały czas na słońcu, po około 3 godzinach nakładamy kolejną warstwę filtra. O ile w przypadku skóry na ciele następne warstwy nie stanowią kłopotu o tyle na twarzy jest to bardziej niekomfortowe.

W poprzednim artykule dotyczącym filtrów odpowiadam co determinuje wysokość fotoprotekcji oraz jak nie obciążyć skóry kremem dziennym i fotoprotekcją.  Znajdziecie również informację jak zwiększać wydajność ochrony przeciw szkodliwym promieniom oraz jakich kosmetyków używać w ciągu dnia aby utrzymać odpowiednią ochronę. Zachęcam Was do przeczytania. Warto poświęcić kilka minut i sprawić by pielęgnacja naszej skóry była świadoma i przemyślana a nie przypadkowa i oparta na kosmetycznych niepowodzeniach.

Ideą Samarité jest utrzymanie harmonii  nawet w  warunkach niekorzystnych dla skóry. Naszą misją jest zdrowa i zadbana skóra, dlatego pokazujemy jak dbać o nią w sposób kompleksowy. Kosmetyki Samarité działają na skórę wielokierunkowo i na różne jej problemy. Wiemy, że macie również inne swoje ulubione produkty dlatego chętnie opowiadamy jak nasze kosmetyki możecie łączyć z innymi preparatami.

 


Pozwól, by Samarité zaopiekowało się Twoją skórą.

Autor
Expert Samarité
Wioletta Kaniewska
mgr farmacji, kosmetolog

0